Rozpoczynamy nowy cykl artykułów, którego celem będzie zebranie najciekawszych naszym zdaniem nowinek z branży. Jeśli przyciągnęliśmy Twoją uwagę, nie ma na co czekać – przedstawiamy nasze top 3!

1. Trendy w Instagramowym świecie często są… dość specyficzne. Nie inaczej było i tym razem.

Pojęcie selfie zna chyba każdy użytkownik mediów społecznościowych. W 2013 roku określenie to zostało nawet słowem roku. Problem polega na tym, że każde takie zdjęcie jest idealne, wyedytowane i wykadrowane tak, by pokazać się z najlepszej strony. Kochająca podróże dwudziestojednolatka z Bostonu Michelle Liu postanowiła się temu przeciwstawić i stworzyła hashtag #chinning. Zasada jest prosta – Michelle pozuje do zdjęcia tak, by pokazać drugi podbródek. Na jej Instagramie zobaczymy więc jej odmianę selfie zrobioną podczas podróży po świecie. Odwiedziła nawet Kraków! Hasztag przyjął się rewelacyjnie. Aktualnie możemy go znaleźć pod ponad 9 tysiącami zdjęć!

Kolejny trend jest równie pokręcony, ale bardzo świąteczny. Może właśnie dlatego tak dobrze się przyjął w ostatnim czasie? Polega na umieszczaniu brokatu na różnych częściach ciała – brodzie, języku, pod pachami i oznaczaniu ich odpowiednim hashtagiem np. #glitterbeard. Mamy wrażenie, że w okolicach 24 grudnia ten trend będzie rządził!

„Najlepsze” zostawiliśmy na koniec. Włosy są bardzo ważną częścią wizerunku każdego człowieka, szczególnie mocno dbają o nie kobiety. Ale włosy w nosie? Zwykle nie chcemy by były widocznie, a jednak ostatnio został zauważony hashtag #nosehair, który je ewidentnie uwidacznia. Instagramerki podłapały temat i udostępniają zdjęcia, na których prawdziwe włosy w nosie udają kępki sztucznych rzęs. No cóż, co kto lubi 😉

2. Kolejny news to prawdziwa bomba, która wybuchła 8 listopada. Twitter przyczynia się do wzrostu czytelnictwa!

A tak na poważnie, serwis zdecydował się zwiększyć liczbę znaków do 280. Zdania na temat słuszności tej zmiany są podzielone. Większy limit nie zmusza oczywiście użytkowników do pisania długich treści, to tylko mrugnięcie okiem dla tych kilku procent, które tego potrzebowały. Z testów, które przeprowadził Twitter, wynika, że tylko 5% wszystkich tweetów przekraczało stary limit znaków, a tylko 2% przekraczało 190. Jak wpłynie to na komunikację, czas pokaże, ale prawda jest taka, że Twitter straci trochę swojego „sms-owego” uroku.

3. Reklamy przejrzyste niczym szkło?

To chciałby osiągnąć twórca Facebooka, który postanowił rozpocząć testy transparentności kampanii. Do profilu firmy dodany będzie przycisk „Wyświetl reklamy”. Chodziłoby o to, by użytkownicy mogli zobaczyć wszystkie kampanie, (nawet te, którymi odbiorcami nie są) przeprowadzane przez firmy na Facebooku, Instagramie czy Messengerze. Szczególna uwaga skupiona będzie na reklamach politycznych, dlatego Zuckerberg planuje wprowadzić tę aktualizację na stałe przed wyborami do senatu w Stanach Zjednoczonych w listopadzie 2018 roku. W  kampaniach reklamowych prowadzonych na profilach politycznych będzie można podglądnąć: ile wydano na kampanię, ile miała wyświetleń i do jakich ludzi dotarła.

Czytelniku, dotarłeś do końca! Dzięki za uwagę! Kolejna porcja nowinek wkrótce.